Po powrocie osoby chorej do domu chcemy być pewni, że wszystko będzie przebiegać w najlepszym porządku. Być może poczyniliśmy pierwsze przygotowania i jesteśmy zaopatrzeni w niezbędny sprzęt i przybory. Jednak to nasza kondycja fizyczna i psychiczna zadecyduje o dalszym powodzeniu. Kontakt z bliskim doświadczającym choroby przebiega inaczej niż to sobie byliśmy w stanie wyobrazić. Rodzi się niepewność co do objawów i trudności jakich doświadcza pacjent. Nie jesteśmy pewni czy nasze interwencje i pomoc są wystarczające. Boimy się błędu. Musimy na poważnie brać zdarzenia niepożądane. Jesteśmy od teraz częścią systemu opieki jaki utworzył się wokół pilnej potrzeby powrotu do zdrowia i stabilności naszego członka rodziny.

 

Nota:

Niniejszy artykuł ma za zadanie podniesienie świadomości społecznej w temacie zdrowia poprzez edukację społeczną / zdrowotną i nie jest poradą medyczną czy rekomendacją w myśl rozumienia przepisów prawa. Stan zdrowia i możliwe działania terapeutyczne / profilaktyczne należy konsultować z pracownikiem ochrony zdrowia w danym zakresie jego kompetencji.

 

Spis treści:

  1. Zdarzenia niepożądane i związana z nimi pielęgnacja

  2. Zdrowie seniora – opieka domowa

  3. Opieka nad osobą starszą

  4. Ocena stanu psychicznego i zachowanie prozdrowotne

  5. Niepełnosprawność ruchowa

  6. Porada pielęgniarska

 

ZDARZENIA NIEPOŻĄDANE I ZWIĄZANA Z NIMI PIELĘGNACJA

 

Cały wysiłek rodziny osoby niesamodzielnej lub ciężko chorej skupiony jest na pielęgnacji i prostych aktach rehabilitacji. Średni wiek osoby hospitalizowanej to 70 lat, tak więc należy się spodziewać, że na efekty procesu starzenia nakłada się obraz nowej choroby (lub zaostrzenia) oraz ujawnia się negatywny wpływ samego pobytu w szpitalu. Nawet po dużej poprawie w porównaniu z momentem zabrania na oddział diagnostyczny możemy gołym okiem widzieć, że sprawność nie jest już ta sama.

Od momentu powrotu priorytetem staje się ciągłość opieki specjalistycznej. Przerwanie tego łańcucha może skutkować ryzykiem pogorszenia stanu zdrowia. Zdarzają się błędy, poważne niedopatrzenia na skutek słabej komunikacji między osobami zawodowo zajmującymi się szeroko pojętą opieką w ramach różnych specjalności. Daje się zauważyć luki w systemie opieki zdrowotnej, po części dlatego, że zawody medyczne będące w bezpośrednim kontakcie z pacjentem (lekarz, pielęgniarka, fizjoterapeuta) nie wchodzą w proces wymiany informacji i koordynacji czynności opiekuńczych skoncentrowanych na pacjencie (to on jest odbiorcą wszelkich świadczeń). Dobrze jeżeli ktoś z rodziny ma świadomość konieczności bieżącego syntetyzowania (zbierania) wiadomości, porad i zaleceń. Nie musi być tak, że aktywności chorego wykluczają się nawzajem oraz że w razie niepowodzenia w którymś obszarze funkcjonowania pozostaje on bez zabezpieczenia i alternatywy do podjęcia.

Jednak powrót do domu to właśnie czas zmian w zdrowiu oraz różnego przebiegu procesu terapii. Aż 25% pacjentów doznaje zdarzeń niepożądanych na tym etapie, czyli w domu. Niektóre z nich pojawiają się zaraz po zastosowaniu środka leczniczego (w tym ruchu), inne po prostu są próbą czasu. Jest udokumentowane, że 33% zdarzeń niepożądanych podlega możliwej prewencji lub pojawia się na skutek błędu, którego skutek pojawia się nawet po dłuższym okresie. Dlatego takie ryzyko może pozostawać poza świadomością rodziny. Następne 33% zdarzeń niepożądanych zależy od rozłożonej w czasie kontroli nad stanem zdrowia. Ryzyko może być zgłoszone i określone. Zmniejszanie dolegliwości może tu być prowadzone pod odpowiednim nadzorem i w razie potrzeby podjęte odpowiedzią natury medycznej bądź pielęgnacyjnej.

Sam chory może wykazywać problem z komunikacją. Jego stan może uniemożliwiać mu namierzenie i przekazanie informacji o źródle dolegliwości. Górę mogą brać też dotychczasowe przyzwyczajenia i znane choremu sposoby łagodzenia, czy rozwiązania zmniejszające objawy. Może to jednak okazać się ich maskowaniem, więc mogą ponownie dać swój wyraz i przejść w fazę ostrą. W ten sposób uwidaczniać mogą się nowe jak i pogarszać stare objawy.

Najwięcej zdarzeń niepożądanych ma miejsce na skutek działań niepożądanych leków – jest to 72% przypadków. Leki wchodzą w interakcje, podawane się mimo przeciwwskazań, brak jest monitorowania leczenia lub pacjent nie przestrzega ich przyjmowania – np. sam odstawia leki albo korzysta z leków OTC (bez recepty) dla własnego komfortu i z własnego lub rodziny słusznego przekonania (przyzwyczajenia).

Drugą najczęstszą przyczyną jest błąd terapeutyczny (16% przypadków) na bazie nieprawidłowej diagnostyki lub błędnego rozpoznania. Zdarzenie niepożądane może być bezpośrednio związane z interwencją zabiegową w szpitalu (7%) lub zakażeniem wewnątrzszpitalnym (11%). Częstym zdarzeniem niepożądanym jest odleżyna (7%) a nawet upadek (2%), który może przesądzić o dalszym funkcjonowaniu o własnych siłach, nawet po podjęciu rehabilitacji.

Najczęstszy typ zdarzenia niepożądanego to biegunka po-antybiotykowa. Czasami istnieje tu konieczność wizyty na SOR oraz hospitalizacji. Skuteczny nadzór nad obserwacją efektów ubocznych leków i obserwacja objawów choroby idą ze sobą w parze. Rozłożenie sił i umiejętności potrzebnych dla świadczonej opieki to: dla efektów ubocznych leków 75% a dla objawów choroby 25%.

Podczas pobytu w domu i związanej z nim dynamiką funkcjonowania może wystąpić zaostrzenie objawów (trwa to kilka dni - w 68% przypadków). Czasowa niepełnosprawność pojawia się w 25% przypadków a w 3% przypadków przechodzi w charakter stały. W trwałej niepełnosprawności więcej niż połowa przypadków nie wymaga dodatkowych usług medycznych. Nie mniej 21% zaistniałych zdarzeń niepożądanych skutkuje wizytą lekarza, 12% wizytą na SOR, 17% ponowną hospitalizacją a 3% kończy się zgonem.

Zadaniem opiekunów stają się podstawowe czynności higieniczne i pielęgnacyjne – mycie, ubieranie, karmienie, chodzenie na krótkie dystanse, zarządzanie lekami, obsługa sprzętu ortopedycznego i pomocniczego. Wszystko to, co senior byłby w stanie wykonać sam, staje się w całości lub po części udziałem osób, które muszą mu pomóc i wykonać przy chorym te czynności, które określamy jako – podstawowe czynności życia codziennego (ADL) i złożone czynności życia codziennego (IADL). Te ostatnie co do zasady są tracone szybciej o ile nie nagle. Podstawowe natomiast są częściej w zasięgu niepełnosprawnego seniora. Określają jego samodzielność w miejscu zamieszkania i w pierwszej kolejności są adresowane z punktu widzenia rehabilitacji.

(Czym jest ADL i IADL? – sprawdź tutaj: Czynności życia codziennego: podstawowe i złożone)

Pielęgnacja jest o tyle utrudniona, że dotychczas spokojnie żyjąca rodzina konfrontuje się ze stroną techniczną wykonania prostych zabiegów. Mogą być one tym bardziej wymagające, im bardziej senior nie jest w stanie współpracować. Istotnie jest na ile choroba i mobilność nie pozwala seniorowi na uczestnictwo i współudział. Osoba leżąca może mieć trudności nawet z odwracaniem się na boki. Pojawiają się konsekwencje pozostawania w bezruchu. Z czasem opiekunowie oceniają na ile zabiegi pielęgnacyjne są w zasięgu sił i zdrowia najbliższego otoczenia.

Celem zawsze powinna być maksymalna zdolność pacjenta do przemieszczania się. Wiąże się to z transferami (zobacz Ból biodra u opiekuna a transfer osoby leżącej po udarze), potocznie nazywanymi "dźwiganiem". Istotne dla osoby niesprawnej okazuje się postępowanie przeciwbólowe. Ból może pojawić się w każdych okolicznościach i przy każdym sposobie funkcjonowania - u osób leżących, u tych poruszających się z pomocami ortopedycznymi a nawet u samodzielnych. Pielęgnowanie chorego może definitywnie decydować o jego jakości życia (QoL – ang. Quality of life). Dodatkowym czynnikiem warunkującym pielęgnację jest wydolność opiekuńcza rodziny. Senior będący odbiorcą opieki i który przebywa w domu, dochodzi do zdrowia przy udziale osób drugich i trzecich.

 

ZDROWIE SENIORA – OPIEKA DOMOWA

 

monitorowanie obszarow zdrowia

 

Do zdarzeń niepożądanych predysponowane są kobiety (tzw. czynnik niezależny). Jeżeli są w starszym wieku i do tego mają cukrzycę typu 2 (również czynnik niezależny dla zdarzeń niepożądanych), to ryzyko sumuje się i wzrasta. Kolejne czynniki to: migotanie przedsionków, ostra niewydolność nerek, ostra niewydolność serca - w historii choroby (czynniki te unormowuje się w leczeniu i hospitalizacji); oraz zapalenie płuc (czynnik niezależny).

Czym jest czynnik niezależny? Jeżeli wystąpił on i miał istotny wpływ na funkcjonowanie chorego lub trwa nadal, to podczas jego występowania / obecności (lub względnie – aktywacji) nie mamy z jego strony wpływu na zmniejszenie ryzyka zdarzeń niepożądanych. Ryzyko jest wtedy względnie stałe i zależne od siły (wagi) w jakiej się manifestuje czynnik niezależny. Może on zmieniać w czasie swe nasilenie lub ustępować. Dlatego przy cukrzycy typu 2 wskazane jest gubienie wagi, kontrola glikemii ale i innych dolegliwości związanych z tą chorobą. Poprawa zdrowotna w zakresie oddychania stanowi najistotniejszy element rehabilitacji ruchowej, powiązany z treningiem wydolnościowym (wytrzymałościowym). Ważne by umożliwić seniorowi dbanie o własne zdrowie poprzez poprawę zdolności motorycznych. Kluczowa okazuje się siła jaką mogą przejawiać jego mięśnie. Pozwala to na pokonywanie oporów które narzuca grawitacja (ciężar własnego ciała) oraz przezwyciężania oporów generowanych przez środowisko domowe w którym ma miejsce opieka.

Dłuższy lub przedłużający pobyt w szpitalu również predysponuje do wystąpienia zdarzeń niepożądanych. Pogorszeniu ulega stan funkcjonalny a powrót do domu staje się bardziej wymagający i obciążony większą troską o zdrowie w dalszej perspektywie – więcej o tym tutaj: OSOBY LEŻĄCE I PO HOSPITALIZACJI. PORADNIK DLA OPIEKUNÓW.

 

OPIEKA NAD OSOBĄ STARSZĄ

 

Zdarzenia niepożądane ocenia się w kategorii pochodzenia, czyli w odniesieniu do:

  1. wdrożonego leczenia

  2. choroby podstawowej

  3. choroby współistniejącej

  4. przestrzegania zasad prozdrowotnego stylu życia

  5. prawidłowego i dostosowanego do potrzeb żywienia

  6. aktywności fizycznej i ruchowej

 

Oceniamy je pod kątem:

  • stopnia nasilenia

  • czasu trwania

  • odwracalności (możliwości powrotu do poprzedniej sprawności)

  • przejścia w czasową lub stałą niepełnosprawność

  • wpływu na czynności życia codziennego (ADL / IADL)

Prognoza powinna być uwzględniana na poziomie szpitalnym. Pozwala to rodzinie na zebranie szyków, przemyślane konsultowanie planu opieki w warunkach domowych oraz określenie konieczności i częstotliwości ścisłego nadzoru medycznego i rehabilitacji (zwłaszcza, że część komplikacji podlega prewencji a metodycznie realizowane czynności medyczne i opiekuńcze mogą poprawić stan chorego).

U seniorów ze względu na wiek występuje zespół kruchości a razem z tym konieczność pomocy w czynnościach życia codziennego. W zakresie ADL jest to 21% przypadków (przynajmniej jedna czynność). Pacjent może mieć postawione kilka diagnoz. Obraz funkcjonowania seniora może przez to być bardziej złożony a dobór postępowania i pielęgnacji przez rodzinę trudniejszy do określenia i zastosowania.

Opóźnienie wypisu ze szpitala może następować ze względu na trudność w uzyskaniu bezpiecznego miejsca do przebywania po leczeniu szpitalnym. Problem ten dotyczy 30% opóźnień wypisów w wieku senioralnym. Ma więc miejsce zwiększone narażenia na zagrożenia szpitalne, zwiększenie zależności emocjonalnej i fizycznej seniora od innych. Powodem może być brak zaangażowania chorego i rodziny oraz personelu medycznego w planowanie wypisu i podjęcie ku temu działań uskuteczniających. Możliwe też jest powodowanie tego przez słabą komunikację z współpracującymi ze szpitalem co do zasady innych medycznych podmiotów.

W leczeniu domowym ważny jest tak zwany follow-up. Polega on regularnym monitorowaniu stanu zdrowia pacjenta i wydolności opiekuńczo-pielęgnacyjnej rodziny. Dlatego ważne jest przekierowanie (zgłoszenie się) do opieki środowiskowej. Zwykle przechodzi ona w opiekę długoterminową uwzględniającą opiekę pielęgniarską oraz lekarską, szczególnie wrażliwą na przeciwdziałanie zdarzeniom niepożądanym a także rehabilitację długoterminową. Fizjoterapia funkcjonalna znajduje tu swój szczególny wyraz. Rodzina zostaje zapoznana w wymaganiami jakie stawiane są jej ze względu na cele terapeutyczne, ordynowane leki i zabiegi specjalistyczne uskuteczniane przez pielęgniarkę w ramach pielęgnacji specjalistycznej.

U osób starszych należy dążyć do tego, by byli zdolni w sposób co najmniej funkcjonalny zaspokajać swoje potrzeby. Niekiedy ich głównym zadaniem będzie współpraca i częściowy udział w sprawowanej nad nimi opiece. Niezbędny będzie plan opieki przewidziany dla wieku i możliwości do samoopieki. Sprawność ruchowa i wydolność fizyczna stanowić będą dwa korelaty, które jeżeli wykazywać będą niskie wartości, to przesuną ciężar opieki na rodzinę. Organizacji podlegać będą wtedy wszelkie aspekty życia codziennego.

 

OCENA STANU PSYCHICZNEGO I ZACHOWANIE PROZDROWOTNE

 

unikanie zdarzen niepozadanych

 

Seniorzy często są zdezorientowani co do przestrzeni w której funkcjonują. Dotyczy to także zmieszania między pozycją leżącą a pionową, między siedzeniem a chodzeniem oraz między lokalizacjami w mieszkaniu, charakterze podłoża i sprzętu z którego przychodzi im korzystać (np. sedes lub wanna). Nie wiedzą jak się zorganizować by zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. Często dochodzi do odwodnienia, choćby z racji niewystarczającego wyposażenia w płyny w miejscu gdzie spędzają najwięcej czasu w ciągu dnia, ale nie tylko – zmiany starcze nie sprzyjają pragnieniu, apetytowi a skurczone żołądki szybciej nasycają się przyjmowanym pożywieniem, choć potrzeby organizmu są o wiele większe.

Duża rola w profilaktyce żywieniowej i zapobiegania unieruchomieniu spoczywa na opiekunach. Mierzą się oni jednak ze stanem umysłu swojego podopiecznego, jego charakterem i postawą seniora względem choroby. Ważna jest ustawiczna promocja zachowania sprzyjającego zachowaniu zdrowia i zdolności do egzystencji niezależnej od opiekunów – w jakimkolwiek zakresie. Na uwagę zasługuje fakt zapewnienia choremu bezpieczeństwa podczas poruszania się. Osłabione zmysły i zawężone tym pole percepcji sprzyjać może zagrożeniu upadkiem. Rodziny mogą wykazywać dużą niepewność jak zapewnić odpowiednie warunki do przemieszczania się. Chodzenie osoby starszej po mieszkaniu sprzyja zachowaniu zdrowia a ruch jest jednym z celów głównych prozdrowotnej opieki i higienicznego trybu życia. Wskazana jest konsultacja z personelem medycznym w zakresie edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia u chorego w przebiegu zmienionej, zazwyczaj pogorszonej kondycji psychicznej. Ruch jest dla chorego szansą, dzięki której może on decydować o możliwych środkach zachowania własnego zdrowia a także przeciwdziała depresji, która pojawia się gdy umysł zaczyna być zależny od ciała, które ma ograniczoną przestrzeń funkcjonowania i doznawania bodźców ze środowiska.

Jeżeli seniorzy funkcjonują w jakimś zakresie bez nadzoru, to częstym błędem jaki ma miejsce, jest brak monitorowania zmian psychologicznych i fizycznych powstałych na skutek zmiany leków czy niestosowanie się do reguł zażywania antybiotyków. Niebezpieczeństwem jest też samodzielne stosowanie, dobór i ustawiczne zakupy i przyjmowanie dodatkowych leków bez recepty (szczególnie na układ pokarmowy i przeciwbólowych). Wynika to często nie tyle z objawów co w przekonań seniora, łatwą dostępnością leków a i być może niską ceną niektórych z nich. Seniorzy mogą się nawet niekiedy uzależnić od ordynowania sobie samemu zestawu leków. Ich niefortunny dobór skłania do dalszych poszukiwań w zakresie farmakologii. Wystarczy, że lek "na coś pomaga". Skłaniać może do tego myśl, że dobroczynna suma różnych preparatów po prostu łączy się w jedną, prozdrowotną i przynoszącą ulgę w cierpieniach – całość. Konieczna może być konsultacja u psychiatry i kontrolowane odstawianie, ewentualnie zastępowanie i zmiana leków pod nadzorem. Część osób ma wątpliwości jak i w jakim celu korzystać z leków, szczególnie gdy starsze małżeństwo opiekuje się sobą same, a leki trzeba np. zamówić lub powoli odstawiać czy dołączać.

Konieczna jest dobra i przejrzysta organizacja podawania leków, łącznie ze sposobami gdy pacjent buntuje się odmawia ich przyjmowania lub gdy ma trudność fizyczną w ich przyjmowaniu, np. dysfagia.

Wytyczne do prozdrowotnego stylu życia są nieraz trudno przyswajalne dla rodzin. Niestosowanie się do nich wynika z lęku, preferencji opiekuna lub chorego, także z zapomnienia (pomaga notowanie), czy po prostu niedopytania. Adherencja (podążanie za wytycznymi) w zakresie utrzymania bądź poprawy zdrowia (w tym psychicznego) jest kluczowa dla całego procesu leczenia i rehabilitacji. Poszczególne etapy i obciążenia powinny być wdrażane i nadzorowane cyklicznie przez personel medyczny.

Częstym punktem spotkania się osłabionego organizmu z słabą kondycją psychiczną jest inkontynencja. Postrzega się nawet oddawanie moczu i kału w miejscach do tego nieprzeznaczonych jako złośliwość chorego, jego niesubordynację i słabość charakteru. Prawda może być jednak zaklęta w słabej kontroli mięśniowej dna miednicy, osłabionej kontroli nerwowej pęcherza, zmianach strukturalnych organizmu i brakiem odpowiedniego czucia w obrębie układu moczowej, a także w przebiegu niektórych chorób w której niewolicjonalne (niezależne od woli) oddawanie moczu jest normą. Nie należy obwiniać chorego za brak orientacji i skuteczności względem korzystania z WC. Wynikać to może z charakteru dolegliwości, ogólnego stanu zdrowia i problemów natury psychicznej i neurologicznej.

 

NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ RUCHOWA

 

polipragmazja zagrozenia

 

Innym problemem w obrębie przemieszczania się może być używanie sprzętu ortopedycznego. O wspomnianych uprzednio upadkach możesz przeczytać tu: Upadki osób starszych - Cz. I Opieka (ryzyko i prewencja) i tu: Upadki osób starszych - Cz. II Rehabilitacja i psychologia. Sprzęt ortopedyczny może być już nieadekwatny po kolejnej hospitalizacji. Jak podaje literatura - przedłużające się stosowanie nieadekwatnego już sprzętu może nawet pogłębiać niepełnosprawność narządu ruchu, zależnie jej od rodzaju i z mającej miejsce przyczyny. Nie ma jasnej definicji jak należy dobierać sprzęt. Jest to sprawa bardzo indywidualna i rozciąga się w czasie. Na pewno dobrym pomysłem nie jest korzystanie ze sprzętu należącego do kogoś innego, np. małżonka. Sprzęt taki dobierze fizjoterapeuta i tak będzie prowadził rehabilitację, by maksymalnie wykorzystać w tym względzie możliwości seniora, którego stan funkcjonalny zmienił się po pobycie w szpitalu.

Można prześledzić specjalistyczne sklepy internetowe lub wybrać się do sklepu medycznego i zorientować się które przedmioty mogą poprawić jakość życia – nie zastąpi to jednak rehabilitacji i konsultacji odnośnie zasadności stosowanego sprzętu i podejmowanych działań.

Należy ustalić z personelem odpowiedzialnym za rehabilitację (fizjoterapeuta, pielęgniarka) gdzie są mocne a gdzie słabe strony aspektów ruchowych u podopiecznego. Jeżeli wykazuje on potencjał leczniczy, rehabilitacyjny i opiekuńczy (względem siebie), to trzeba ustalić wskazania i przeciwwskazania do różnych form aktywności, włączyć się proces kinezyterapii i promować zdrowy dla seniora ruch.

Często, gdy wspomagamy chorego ruchowo, zwłaszcza gdy jest on leżący i wymaga obracania, dźwigania itp., trzeba ocenić stan własnego zdrowia (przy udziale fizjoterapeuty) i ewentualnie samemu wybrać się na rehabilitację – nawet z wyprzedzeniem względem objawów dla zbudowania rezerwy na trudniejsze czasy w opiece. W zakres takiej oceny wchodzą szczególnie – bóle odcinka lędźwiowego i szyjnego, stan funkcjonalny biodra, wydolność fizyczna (moc wysiłku), siła mięśniowa oraz związana z narządem ruchu i przewlekłym bólem – odporność psychiczna.

Usługi medyczne i opiekuńcze, inne niż rehabilitacyjne, mogą być nieadekwatne pod kątem narządu ruchu, jeżeli osoba starsza wykazuje potencjał rekonwalescencyjny (często niezauważany i z braku wiedzy, chęci i wyczucia – pomijany).

 

PORADA PIELĘGNIARSKA

 

W praktyce brak jest należytych ocen potrzeb opiekunów rodzinnych. Co warto zrobić dla dobra siebie i członka rodziny, który staje się podopiecznym?

  • można rozważyć tzw. "miękkie lądowanie", czyli czasowy pobyt rehabilitacyjny i opiekuńczo-adaptacyjny w odpowiednim ośrodku, zanim osoba niepełnosprawna wróci do domu

  • jeżeli dajemy sobie taki czas (lub nie), to zawsze aktualne jest ustalanie priorytetów do uwzględnienia po powrocie, choć czasami po prostu trzeba na co dzień zacząć się opiekować by zrozumieć potrzeby całej rodziny i rozstrzygnąć wątpliwości

  • dokładne umiejętności praktyczne do przekazana w postępowaniu przy chorym mogą zostać przekazane w formie niepełnej, niezrozumiałej lub zbyt chaotycznej, skróconej albo nadmiernie rozbudowanej ze względu na brak umiejętności edukowania ze strony personelu; warto wtedy rozważyć wybranie się na kurs opieki, dostępny zazwyczaj w większych miastach i trwający od kilku godzin do np. miesiąca – włącznie z praktykami

  • warto wyposażyć się w dobre poradniki i z nich czerpać wiedzę

  • warto pozbywać się stresu poprzez poszukiwane cennych informacji i trenowania (przysposobienia) pod okiem wykwalifikowanego personelu w środowisku domowym; pomóc może pielęgniarka, opiekun medyczny, czy fizjoterapeuta

  • warto stworzyć sobie notes / notatki przeznaczone do celów zarządzania opieką a po powrocie prowadzić odpowiednie dzienniczki

  • trzeba przyjąć fakt, że szpitale różnie podchodzą do wypisów (warunków środowiskowych do których trafi pacjent z danym obrazem klinicznym) oraz, że w dzisiejszych czasach podmioty lecznicze starają się skrócić czas pobytu pacjenta na oddziale a rodziny muszą się przygotować na nieznane i trudne okoliczności w krótkim (dla nich może zbyt krótkim) czasie

  • odpowiednio zprofilowany wypis ze szpitala to tylko część planu leczenia; trzeba patrzeć wprzód jak i zweryfikować przeszłość i aktualny stan rzeczy – czy oznacza to jakąś zmianę dotychczasowych planów?

  • opiekun lepiej zna historię swojego bliskiego niż personel medyczny – powinien też dobrze znać siebie w odniesieniu do stawianych wymagań fizycznych i medycznych opieki, łącznie z postępującą lub szybko nabytą demencją

  • powinno znać się podstawy pierwszej pomocy oraz profilaktyki zdrowotnej dla danego etapu i rodzaju choroby

  • lepiej radzić się i konsultować niż czekać a potem zderzyć się ze stresującymi zdarzeniami; nie można chować głowy w piasek mimo stresu; personel znający realia funkcjonowania rodzin chorych może być bardzo pomocny

  • być może zmieni się kanał komunikacyjny z chorym (np. afazja) albo chory zmieni zachowanie i aspekty osobowości przybiorą inną (trudniejszą) barwę, np. na skutek bólu, leków, depresji, stresu

  • konsultacja psychiatryczna chorego a nawet opiekuna może okazać się wskazana by móc kontynuować opiekę (przy zaordynowaniu nowych leków)

  • gdy na co dzień jedynym opiekunem jest osoba starsza (i dobrze sobie z tym radzi) można rozważyć zatrudnienie pomocy domowej, tak by dana osoba mogła poświęcić się opiece

  • pacjenci wracają ze stomiami, drenami, PEGami, itp.; trzeba wiedzieć jak pielęgnować i obsługiwać taki sprzęt

Jeżeli w którymś z powyższych aspektów brak opiekunom pewności, orientacji i wiedzy, mogą oni skonsultować się z pielęgniarką na etapie szpitalnym podczas codziennych wizyt lub z pielęgniarką środowiskową, która odwiedza chorego w domu. Jest to jedyna osoba mogąca udzielić wskazówek w zakresie pielęgnacji specjalistycznej. Ważne jest by przestrzegać jej zaleceń i próbować się w praktyce zmierzyć w nowymi obowiązkami. Pielęgniarka pośredniczy też między chorym, jego rodziną oraz lekarzem. Regularnie pobiera materiał do badań w warunkach środowiskowych. Jest częścią zespołu rehabilitacyjnego w zakresie swoich kompetencji. Wykonuje odpowiednie zabiegi i edukuje rodzinę oraz pacjenta w zakresie procesu leczenia w przebiegu danej jednostki chorobowej, adekwatnie do wieku i możliwości wszystkich zaangażowanych w proces opieki.